Październik w akademii piłki ręcznej Wisły Płock przyniósł kolejne cenne ligowe punkty, wymagające sprawdziany szkoleniowe oraz prestiżowe wyróżnienia na arenie ogólnopolskiej dla wychowanków niebiesko-biało-niebieskich.

Powody do dumy dali młodzi szczypiorniści powołani do reprezentacji narodowych: w kadrze Polski juniorów (rocznik 2008 i młodsi) na mecz ze Słowenią znalazł się Jakub Maciejewski, a w rezerwie Kacper Lendzion, natomiast na zgrupowanie kadry juniorów młodszych (rocznik 2010 i młodsi) oraz mecz ze Szwajcarią powołania otrzymali Szymon Kujawa i Adam Szlom, przy obecności Tymona Kędzierskiego i Karola Świtkiewicza na liście rezerwowej. Sukces ten w samych superlatywach ocenił trener Michał Skórski – Mam nadzieję, że jest to dla nich nagroda za ich ciężką pracę, a dodatkowo jeszcze dodatkowa porcja motywacji do tego, by z tej drogi ciężkiej pracy nie schodzić. Zważywszy na to, że te powołania są dla zawodników, którzy są spoza Szkoły Mistrzostwa Sportowego, to na pewno jest to duże wyróżnienie, że zostali zauważeni przez trenerów reprezentacji i są powoływani na zgrupowania. To znaczy, że wyróżniają się na tle swoich rówieśników w kraju. Mam nadzieję, że koledzy z drużyny zdrowo ich dopingują i może też dla nich to będzie dodatkowa motywacja do tego, że to jest możliwe i że efektem dobrej, sumiennej pracy jest to, że się znajduje na powołaniu reprezentacji narodowej.

Rozgrywki ligowe zespołu Junior Młodszy I podsumował trener Piotr Masłowski, wskazując na konieczność bezwzględnego utrzymywania koncentracji i dyscypliny taktycznej niezależnie od klasy rywala, co dobitnie pokazały mecze w Ciechanowie oraz rekordowe starcie z Radzyminem – Przy takim rywalu troszkę słabszym, gdzie mimo to popełnialiśmy błędy w ustawieniu, dzisiaj nie mieliśmy z tego żadnych konsekwencji, ale przyjdzie rywal troszkę mocniejszy, gdzie zawodnik będzie miał lepszy i silniejszy rzut, i możemy być zdziwieni. Dlatego cały czas uczulam, że musimy skupić się na sobie, a nie na tym, kto stoi naprzeciwko nas. My musimy się trzymać swoich zasad, swoich założeń w obronie. Mieliśmy wyjazdowy mecz z Jurandem Ciechanów i niestety tam się potwierdziło to, na co zwracamy uwagę chłopakom – że do każdego rywala trzeba podejść z szacunkiem i z pewną koncentracją. Chłopcy z Ciechanowa walczyli, my niestety przeszliśmy obok tego meczu. To, że tam wygraliśmy, jest sprawą drugorzędną, bo nie wykonaliśmy żadnych założeń ani w obronie, ani w ataku, popełniając bardzo dużo błędów. Z kolei w meczu z Radzyminem zdecydowanie poprawiła się koncentracja. Przy takim wyniku, gdzie wygrywa się 60 bramkami, naprawdę nie jest łatwo o koncentrację, a w porównaniu do Ciechanowa była to diametralna różnica. Byli skoncentrowani przez 60 minut i pogratulowałem im tego podejścia oraz zmiany nastawienia.

Z kolei szkoleniowiec zespołu juniorów, Leon Sowul, zwrócił uwagę na postępy w organizacji gry oraz umiejętność wyciągania wniosków z trudnych momentów, takich jak zacięty bój z Eneą Orlętami Zwoleń, gdzie losy starcia ważyły się niemal do samego końca – Spodziewaliśmy się, że to będzie trudny mecz, bo chłopaki ze Zwolenia potrafią grać w piłkę i rozumieją tę dyscyplinę. Gdzieś tam w 41.-42. minucie udało się ich przełamać, z czego się cieszymy. Dla nas takie cięższe mecze też są fajne, bo to są zupełnie inne emocje, które przygotowują nas na dalsze granie. W porównaniu do poprzedniego miesiąca udało się bardzo dużo rzeczy poprawić, a przede wszystkim rozumienie gry, obserwację tego, co się dzieje na boisku i reagowanie na grę kolegów. Gramy coraz bardziej cierpliwie w ataku pozycyjnym i szukamy dogodnych sytuacji do zdobycia bramek. Na pewno udało się wyeliminować błędy techniczne, bo w meczu ze Zwoleniem było ich tylko siedem, podczas gdy wcześniej przytrafiało nam się nawet dwadzieścia cztery. To spora zmiana, która daje dużo pozytywnej energii. Cały czas pracujemy nad elementami w obronie, grą jeden na jeden, powrotem czy współpracą bloku z bramkarzem – jest nad czym pracować, ale idzie to w naprawdę dobrą stronę.

Na zakończenie trener drużyny Junior Młodszy II, Michał Skórski, który odniósł się do intensywnego mikrocyklu szkoleniowego, badań motorycznych oraz wartościowych gier kontrolnych wypełniających dłuższą przerwę ligową – Mieliśmy czas bez gry, co wynikało z kalendarza naszych rozgrywek, w związku z czym bardzo się cieszę, że udało się pojechać do Tomaszowa na sparing z kadrą wojewódzką Mazowsza, jak i zorganizować mecz z Gwardią Opole w formacie trzy razy 25 minut. Mogliśmy ten czas ponad trzytygodniowej przerwy wypełnić meczami towarzyskimi, które większości zawodników bardzo mocno się przydały, pozwalając pograć w różnych ustawieniach i formacjach w obronie oraz ataku. Ponadto przeprowadziliśmy testy sprawności fizycznej – po trzymiesięcznym okresie chcieliśmy sprawdzić, jak zawodnicy adaptują bodźce treningowe, a po analizie wyników będziemy programować dalszy proces szkolenia”.

Mecze ligowe rozegrane przez zespoły Wisła Handball Academy w październiku:

03.10.2026: KPR ROKiS Radzymin – ORLEN Wisła Płock JM II 29:38

05.10.2026: KS AZS AWF Warszawa – ORLEN Wisła Płock JM II 35:29

08.10.2026: MKS Mazur Sierpc – ORLEN Wisła Płock JR 17:36

10.10.2026: ORLEN Wisła Płock JM I – KS OTM Lesznowola 50:17

10.10.2026: ORLEN Wisła Płock JM II – UKPR Agrykola Warszawa 29:27

18.10.2026: ORLEN Wisła Płock JR – KS AZS AWF Warszawa 34:21

20.10.2026: SCKS Jurand Ciechanów – ORLEN Wisła Płock JM I 27:32

24.10.2026: ORLEN Wisła Płock JM I – KPR ROKiS Radzymin 71:11

25.10.2026: ORLEN Wisła Płock JR – ENEA Orlęta Zwoleń 30:24

Środki na logistykę i transport zapewnia Fundacja PERN.

Sponsorami Wisła Handball Academy są: Miasto Płock, ORLEN, ORLEN Asfalt,  Naftoremont-Naftobudowa, Lexus Płock, Puma, Restauracja Stadionowa, BP Telecom Norbert Górzyński, Paweł Sołdański.